Niezastąpioną pomoc przy jeżdżeniu w nieznane miejsca przynosi w Stanach Google Maps. Za każdym razem, kiedy jadę w nowe miejsce, drukuję sobie wskazówki i bez problemu dojeżdżam do celu. Prawie zawsze jest to optymalna trasa, choć na poziomie ulic często można znaleźć coś lepszego, czyt. drogę o mniejszym natężeniu ruchu. Dzisiaj pomyślałem, że sprawdzę jak mnie Google poprowadzi od tutejszego miejsca zamieszkania do mojego domu rodzinnego. Wynik był dość zaskakujący, szczególnie polecam Wam sprawdzić pozycję nr 10 oraz całkowity czas podróży :)
-
Ostatnie posty
-
Ostatnie komentarze
- MS o Suma ważona
- Piotrass o Wyjazd z Yellowstone
- Anonim o Wyjazd z Yellowstone
- Inwestycje » Blog Archive » Donald, Donald, pamiętam … o Donald, Donald, pamiętam …
- Ryby akwariowe o Albo rybki albo akwarium
- Jakub o Kiedy Amerykanka wychodzi za Polaka…
- Anonim o Kiedy Amerykanka wychodzi za Polaka…
- Jakub o Wujek Sam organizuje wesele
- pieczara o Wujek Sam organizuje wesele
- GM o Wujek Sam organizuje wesele
-
Najpopularniejsze posty
Kategorie
-
Statystyka
- 19,617 odwiedzin
Archiwum
2 Komentarze
a pozniej sie dziwimy ze Kuba ma takie szerokie i umiesnione “bary”… przeciez on Atlantyk przepływa zeby sie z nami zobaczyc ;)
“umiesnione bary” – lol :D :D :D … tlusty jest :P