Pewnie wielu z Was zastanawia się jak idzie mi pisanie doktoratu. Mówiąc krótko, kiepsko, a nieco dłużej, dużo gorzej niż bym tego oczekiwał, a mówiąc bardzo długo, czasami poważnie się zastanawiam, czy podążam dobrą drogą ku przyszłości. Trzeci rok inwestuję w ten epizod, a doktorat niestety kształtu jeszcze nie ma. To zupełnie inna bajka niż pisanie magisterki, tutaj trzeba mieć solidne wsparcie teoretyczne (matematyczne), oryginalny pomysł, publikacje, itd. Moim problemem jest jednak chyba coś innego – nie wiem czy mam do tego odpowiednią naturę. Pierwsze dwa lata robiłem kursy na uczelni i to była świetna rzecz, bardzo wiele się nauczyłem i nabrałem pewności siebie w paru tematach. Ostatni rok jednak poświęcam tylko pracy i doktoratowi, a tu już nie ma żadnych wskaźników postępu, jak np. oceny. Wypłata, gwarantuje utrzymanie, ale mocno ogranicza i im człowiek poważniej zaczyna myśleć o swoim życiu, tym bardziej dokucza. Kiedy do tego dojdzie fakt, że przez ostatni rok miałem naprawdę wiele sytuacji, kiedy myślałem, że klucz do rozwiązania jest już ręku, a ten wymykał się w daleką czeluść, wypalała się we mnie motywacja. I to jest największe wyzwanie w tej pracy, walka ze sobą, znajdowanie motywacji do pracy bez gwarancji, że ta przyniesie oczekiwany skutek. Podobno, te rozważania nie są obce moim znajomym, którzy przebrnęli już przez tą szyjkę, a swego czasu myśleli o porzuceniu doktoratu. Jak do tej pory motywuje mnie najbardziej jeden fakt – jeżeli teraz odpuszczę doktorat, to już nigdy do tego nie wrócę, a nie chcę w przyszłości tego żałować. Jeżeli jednak pewnego dnia ta inwestycja zacznie przekraczać założony przeze mnie budżet czasowy, będę się mocno głowić, w którym kierunku kontynuować ten epizod…
-
Ostatnie posty
-
Ostatnie komentarze
- MS o Suma ważona
- Piotrass o Wyjazd z Yellowstone
- Anonim o Wyjazd z Yellowstone
- Inwestycje » Blog Archive » Donald, Donald, pamiętam … o Donald, Donald, pamiętam …
- Ryby akwariowe o Albo rybki albo akwarium
- Jakub o Kiedy Amerykanka wychodzi za Polaka…
- Anonim o Kiedy Amerykanka wychodzi za Polaka…
- Jakub o Wujek Sam organizuje wesele
- pieczara o Wujek Sam organizuje wesele
- GM o Wujek Sam organizuje wesele
-
Najpopularniejsze posty
Kategorie
-
Statystyka
- 19,684 odwiedzin
Archiwum
