Skip navigation

Oba kursy, które biorę w tym semestrze są nagrywane i transmitowane poprzez Internet do zdalnych studentów. Taki sposób nauki najczęściej wybierają osoby, które pracują i w ten sposób mogą oglądać wykłady o dowolnej porze. Transmitowane jest praktycznie wszystko – nie tylko slajdy i rozmawiający profesor. W salach zamontowane są specjalne tablice, które są połączone z komputerem i jak prowadzący po niej pisze, na ekranie obok pojawia się to samo. Jeżeli używa książki, to na rzutniku elekronicznym. Słowem, cały wykład w oryginalnej treści wypływa z sali..Na wykładach przeważnie siedzi 12-15 osób, kontakt jest bardzo bezpośredni. Wykład to praktycznie dialog z prowadzącym, który dobrze zna wszystkich studentów. Bardzo często na zajęciach robimy burzę mózgów – świetna forma nauki. Poza tym, prowadzący cały czas się upewniają, że wszyscy rozumieją to, o czym się mówi.

Wczoraj student, który zajmuje się sprzętem do nagrywania (forma zarobku), miał kłopoty z obsługą, w wyniku czego wykład miał 10 minutowy poślizg. Wykładowca postanowił zatem zapytać każdego skąd pochodzi. Oto skład, który udało mi się zapamiętać: dziewczyny z Iranu, Libanu i Rumunii, chłopacy z Maroka, Hong-Kongu, dwóch Amerykanów i ja. Prowadzący, syn imigrantów z Egiptu. I mniej więcej podobnie prezentuje się drugi wykład. Tam jeszcze jest paru Greków, Turków i Kenijczyk. Czyli, każdy wykład to prawie jak posiedzenie ONZ!

Reklamy

One Comment

    • helen
    • Posted Maj 4, 2007 at 7:38 am
    • Permalink

    Zazdroszcze tak kameralnej atmosfery:)
    U mnie na wykladach jest ok 50 osób….czasem wiecej-150;)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: