Skip navigation

Dzisiaj, ramach kursu Architektura Komputerów, pojechaliśmy całą ekipą z wykładu na konferencję BARC 2006Boston Area Architecture Workshop, która odbyła się w Kingston, Rhode Island. Przez cały dzień słuchałem wykładów różnych naukowców, i niestety nie zawsze byłem w temacie… To nie moja działka, miło było jednak być świadkiem pewnych dyskusji i słuchać wywodów znanych ludzi. Szczególnie ciekawa była dyskusja przedstawicieli trzech różnych frontów: użytkownika – Verizon, przemysłu – Intel, oraz naukowców – MIT. Z tego co pan z Intela mógł zdradzić publiczności na temat nowinek swojej firmy, to fakt iż do końca roku możemy spodziewać się procesorów z czterema rdzeniami, a niebawem pojawi się mechanizm wspierający pracę paru systemów operacyjnych działających jednocześnie na jednym komputerze. Pan z MIT natomiast stwierdził, że prawo Moore’a uległo transformacji – od teraz co 18 miesięcy będzie się podwajać liczba rdzeni w procesorze. W jego opinii, w 2011 roku będziemy mieli do czynienia z procesorami o 1024 rdzeniach! Poza tym miałem okazję się przekonać, że w światku architektów komputerów, nikt nie przepada za Intelem – moim zdaniem głównie z powodu fatalnej architektury x86 oraz dlatego, że są na górze i wszyscy patrzą im na ręce.

Konferencja odbyła się w Rhode Island, w najmniejszym i o najdłuższej nazwie stanie, na uniwersytecie University of Rhode Island (co za niespodzianka!). Przepiękny kampus położony w centrum małej wioski, zrobił na mnie duże wrażenie. Po wielu godzinach słuchania mądrych rzeczy, mój mózg zaczął się przegrzewać w dusznej sali. Postanowiliśmy z kolegą z Indii i Hong Kongu wyskoczyć na zewnątrz i pospacerować po kampusie, dzięki temu udało mi się pstryknąć parę fotek. Przy okazji, dowiedziałem się, że w Indiach obowiązuje w sumie 15 języków urzędowych i ponad 800 dialektów. Współczuje chociażby prawnikom, którzy muszą lawirować w 15 konstytucjach szukając kruczków prawnych…Rozmawiałem też z dziewczynami z Iranu i Jordanii na temat tego pana, co by chciał wymazać Izrael. Po raz drugi usłyszałem, że Iran posiada najbardziej pokojowy naród. Byłem nieco zdezorientowany, kiedy parę godzin później przeczytałem o irańskiej próbie rakietowej w styczniu, którą odkrył Die Zeit. Rakieta ma zasięg 2000km, dzięki czemu obejmuje całe terytorium Izraela.I komu wierzyć na tym świecie? Jarek mówi, że 100%.. ależ on ma tupet.

Advertisements

2 Comments

    • dud
    • Posted Luty 4, 2006 at 9:39 am
    • Permalink

    Moskicie, to dziewcze to chyba z Jordanii bylo:) pozdrawiam!

    • Jakub
    • Posted Luty 4, 2006 at 10:04 am
    • Permalink

    :)) Dokladnie… juz mi się angielski plącze pod językiem. „I’m from Jordan”. No tak, Jordan….


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: