Skip navigation

W tym miesiącu będzie mi coraz ciężej skupić się na ułożeniu paru sensownych zdań na blogu. Do mojej sesji (semestru) doszło parę nowych rzeczy. Ruszył projekt w ramach, którego asystuję i muszę się uczyć nowych (dla mnie) technologii w tempie błyskawicznym. Dodatkowo w marcu przystępuję do egzaminu kwalifikacyjnego. Brzmi to nieco dziwnie, bo przecież już jestem studentem….po kolei.Wszyscy studenci PhD muszą w ciągu pierwszego roku studiów zdać egzamin kwalifikacyjny. Egzamin organizowany jest przez wydział raz w roku – w marcu. Z puli 8 zadań wybiera się jedynie 2, a na rozwiązanie ma się dwa tygodnie. Wydaje się naiwnie proste – dwa tygodnie, Internet, książki, koledzy… Tymczasem ludzie przygotowują się na ten egzamin miesiącami. Zbierają materiały, czytają książki, uczą się technologii, itd. Zadania to projekty, które możnaby śmiało rozwiązywać miesiącami. Otrzymałem zestawy zadań z ostatnich pięciu lat. Niektóre bym mógł spokojnie rozwiązać w tej chwili, bez stresu. Większość to jednak bardzo trudne i obszerne projekty. Definicja problemu często zajmuje 1-2 strony druku. Wykorzystuję fakt, iż ucząc się do egzaminu będę się jednocześnie uczył do swoich kursów, bo tematyka się pokrywa. Przede mną jednak okres super szybkiego przyswajania wiedzy – muszę wyprzedzić swoich prowadzących o cały pozostały materiał…Jeżeli mi się nie powiedzie, będę miał drugą i ostatnią szansę za rok – to jednak nie wygląda dobrze. Podobnie z jak ocenami, tutaj porażek się raczej nie uznaje..

A przy okazji, w sumie aby zdobyć doktorat, trzeba spełnić poniższą listę warunków:

  • utrzymać średnią ocen powyżej 3.5/4.0
  • zdać egzamin kwalifikacyjny (tu nie ma ocen)
  • napisać dwie publikacje
  • napisać dwie publikacje i wygłosić je na konferencji
  • obronić propozycję doktoratu, która z reguły jest bardziej zaawansowana niż praca magisterska, i otrzymać aprobatę komitetu wydziałowego
  • dokończyć propozycję i obronić doktorat

Ten proces przeważnie trwa 5-6 lat, choć niektórzy zmagają się dekadami. Wiele zależy od postępów w pracy badawczej. Jeżeli kiedykolwiek obronię doktorat, to w tej chwili praktycznie jestem w naukowym żłobku. I jeszcze lepiej wiem, że nic nie wiem.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: