Skip navigation

Dzisiaj rano miałem drugą część egzaminu ustnego. Pierwsza, z inżynierii oprogramowania, odbyła się w czwartek i myślę, że poszło mi całkiem dobrze. Dzisiaj było nieco trudnej, architektura komputerów, ale też myślę, że sensownie wyszła moja obrona. Z jednym pytaniem miałem mały kłopot, bo nie do końca rozumiałem intencji chińskiego profesora z Princetown, ale ostatecznie jakoś się wybroniłem. Kiedy wszyscy studenci będą już przepytani, wszyscy profesorowie z wydziału zbiorą się na radzie i będą wybierać kogo chcą zostawić i umożliwić pisanie doktoratu. Promotorzy pytają się o ocenę ich studentów i ich umiejętności. Ostatecznie dostanę jedną z trzech ocen „Passed”, „Passed conditionally”, lub „Failed”. W przypadku tej drugiej oceny, najczęściej trzeba wziąć dodatkowy kurs, aby uzupełnić jakieś braki. Gdybym nie zdał, będę miał jeszcze jedną szansę za rok, ale prawdę mówiąc nie mam na to najmniejszej ochoty, ten egzamin jest wyczerpujący..Projekt, nad którym pracuję nabrał tempa i znowu mam na głowie mnóstwo pracy. Nie wspominając o tym, że zostały tylko 4 tygodnie zajęć, a z obu kursów muszę napisać oddzielne projekty. Czeka mnie zatem miesiąc pełen atrakcji. Na Wielkanoc jadę do rodziny w New Jersey, to będzie mój pierwszy wyjazd z Bostonu w tym roku!

Dzisiaj przebiegłem 3 mile w 30 minut, ale pod koniec miałem już gwiazdki w oczach. Trzy tygodnie przerwy zrobiły swoje.. Teraz trzeba się brać za wiosenną formę :))

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: