Skip navigation

Muszę przyznać, że tak długiej sesji nie miałem w życiu. Pozostały jeszcze trzy tygodnie zajęć, potem egzaminy i koniec semestru. Od czasu napisania egzaminu zauważyłem spadek mocy i coraz częstszy brak motywacji do pracy. Wyczerpałem chyba jakiś limit pozytywnego drenażu mózgu. Coraz częściej udaję, że pracuję i bezproduktywnie spędzam godziny przed komputerem. Potrzebuję przynajmniej weekendu wolnego, a może po prostu zmiany otoczenia i odroczenia klawiszowego tańca. Na szczęście będę miał wakacje w Polsce, ta myśl stawia mnie na nogi :)Dowiedziałem się, że muszę wziąć jeszcze dwa kursy na studiach, niekoniecznie w jednym semestrze, ale koniecznie nie w moim kierunku. Nie do końca wiem, gdzie kończy się mój kierunek, a gdzie zaczyna się inny, ale tym już będzie się martwił mój promotor. W przyszłym roku większość czasu będę poświęcał pracy nad projektem i doktoratem. Mam nadzieję, że będę mógł sobie inaczej ułożyć plan tygodnia, i świadomie wygospodarować dzień wolny. Czasami chciałbym, abym pracował dziennie 8h, od A do B i koniec. Przyjść do domu, rzucić laptopa w kąt, zapomnieć o tym wszystkim. Z drugiej strony, możliwość pobudki o 11-12 jest czasami bardzo komfortowa… I tak wolałbym renomowany czas pracy, przynajmniej na teraz.

Kupiłem odtwarzacz DVD i wszelkich komputerowych formatów, w tym DivX. Mogę nareszcie oglądać swoje filmy bez udziału komputera, siedząc na kanapie przed szklanym pudłem. Żebym tylko miał na to czas… Ostatnio obiaduję przy Friends’ach, no właśnie, ten brak motywacji. Jeszcze miesiąc temu czytałem publikacje stukając widelcem w talerz :)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: