Skip navigation

Framingham to niemała, aczkolwiek nieduża sypialnia Bostonu. Znajduje się tutaj największa społeczność brazylijska w USA (wg Rodrigo i Fabio), choć to nie ta sama ekipa, która mieszkała w Somerville, czy Everett. Tutejsi Brazylijczycy mają własne interesy, eleganckie domy, samochody, itd., ale nie brakuje też operatorów łopaty i konserwatorów powierzchni płaskich. W samym mieście znajdują się trzy zbiorniki wodne – dwa zalewy i jezioro oraz dużo zieleni. Ładnie tu!

Po pierwszym tygodniu pobytu odnajduję własny rytm. Wczoraj zapisałem się do klubu „Focus on Fitness”, do którego dojeżdżam 3 minuty samochodem. Dzisiaj tam biegałem i podnosiłem jakieś ciężary, trzeba się uzbroić na lato :) Ostatnie parę dni aura nie dopisywała, a ja miałem dużo roboty na głowie, więc jak na razie eksploracja rejonu kiepska.. Za tydzień planuję zrobić wypad w góry do stanu New Hampshire, albo Maine. Zbieram ekipę i mam nadzieję, że temat wypali, w końcu muszę wykorzystać ten fakt, że mam samochód! Poniżej dwie fotki mojego Dodge Neon’a:

Reklamy

3 Comments

    • dudek
    • Posted Czerwiec 12, 2006 at 8:04 am
    • Permalink

    taaa a miala byc honda civic…dlaczego nie jest?

    • Anonymous
    • Posted Czerwiec 14, 2006 at 2:00 am
    • Permalink

    NOOOO ŁADNE CACKO … fura przednia!!!!!JEST NA CO DUPE WYPIĄĆ:)

    • Sęku
    • Posted Czerwiec 21, 2006 at 4:09 am
    • Permalink

    No panie kolego, maluszkiem to Ty sie nie wozisz ;P


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: