Skip navigation

To było 20 września, środowe popołudnie, właśnie wróciłem z pracy i czytałem wiadomości z kraju. Nagle wpadł do pokoju Fabio z nowiną, iż nie sprzedano wszystkich biletów na koncert Rolling Stones i ostatnie 2000 sprzedają po niskiej cenie – $25. Na podjęcie decyzji miałem 3 minuty, ale to wystarczyło i już 10 minut później jechaliśmy Mass Pike, czyli główną autostradą w Massachusetts w kierunku Bostonu. Tam zabraliśmy ze sobą kumpla i pojechaliśmy do Foxboro, gdzie znajduje się potężny Gillette Stadium, który może pomieścić 68 tysięcy ludzi. Autostrada była zapchana po uszy przeróżnymi samochodami, co trzeci limuzyna.. Ostatnie 10 mil jechaliśmy poboczem, aż w końcu dotarliśmy do ogromnego parkingu, na którym o dziwo było jeszcze mnóstwo wolnego miejsca. Przy kasie dowiedzieliśmy się, iż najtańsze bilety sprzedawane są za $60, ale nikt nie miał zamiaru wracać z tego powodu. Kupiliśmy bilety i okazało się, że mamy fatalne miejsce, na najwyższym piętrze, gdzie z powodu wysokości było po prostu wietrznie…Sektor 335:

Koncert się rozpoczął 10 minut po naszym przyjeździe, Mick wyskoczył na scenę i słowami „Paint it black” rozpoczął się show. Po chwili zorientowałem się, że po wejściu na teren stadionu, nikt nie sprawdzał naszych biletów – nikt nie upewniał się, że mam bilet na określony sektor. W głowie już szumiało, odwaga urosła i postanowiłem spróbować zejść niżej. Fabio poszedł za mną..Schodziliśmy coraz niżej i nikt nas nie sprawdzał, aż doszliśmy do 135. Oczywiście nie miałem zamiaru się na tym zatrzymywać i poszedłem przed siebie w kierunku płyty. Ze spokojną miną przeskoczyłem reklamy i spokojnym krokiem szedłem w kierunku B6, gdzie ludzie płacili za bilety ponad $350… Ochroniarz przez chwilę się zawahał, ale nie ruszył w moim kierunku. Fabio podążał za mną, więc oboje wylądowaliśmy na płycie. Ostatecznie doszliśmy do B4, dalej nie było szans, bo sektory A były otoczone potężną ochroną.Widziałem cały stadion oczyma gracza, niezłe wrażenie! Koncert trwał, ludzie śpiewali, ale raczej było spokojnie. Po chwili okazało się, iż cały zespół umieszczony był na ruchomej platformie, która zaczęła się poruszać w kierunku środka płyty. Ostatecznie cały zespół wylądował pomiędzy B3 a B4, czyli mniej więcej 5 metrów ode mnie! Przez ponad pół godziny Stonesi grali tuż przed moim nosem :) Mick wywijał jak nastolatek, pozostali chłopacy raczej mętnie patrzyli przed siebie, ale grali obłędnie. Jak tylko platforma wróciła na scenę, opuściliśmy płytę stadionu, mieliśmy dość wrażeń na cały wieczór! Naprawdę warto było wydać te $60..

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: