Skip navigation

Niestety, im człowiek starszy, tym szybciej przychodzi kolejna wiosna.. Jestem tu już półtora roku i tak jak na początku miałem dobry kontakt z większością znajomych, tak od czasu pisania bloga coraz mniej ludzi pisze do mnie emaile, nieomal wcale.. Niestety nikt z Was – o ile mi wiadomo – swojego bloga nie pisze. Nie wiem co się dzieje w Waszym życiu, kompletnie.. Przyjaźń jest jak ścieżka w lesie, nieużywana zarasta. Koniec studiów, praca, rodzina, nowe obowiązki, wiadomo.. Skończył się pewien etap w życiu, ale pewnych spraw nie można zaniedbywać, bo zarosną, a pewnego dnia po prostu znikną. Aż źle mi się robi, kiedy pomyślę sobie, że pewnego dnia spotkamy się w cztery oczy i rozmowa – mimo iż będzie trwać – będzie pozbawiona treści, mentalnego luzu, sensownego przekazu. Szare komórki skupią się głównie nad znalezieniem jakiegoś nowego tematu do rozmowy, aby w końcu powiedzieć „Będziemy w kontakcie”, poczuć się nieswojo i w ponurym nastroju oddalić się w swoją stronę, zdając sobie sprawę z tego, iż tej ścieżki już nie odnajdę… Tak łatwo popadamy w rutynę, skupiamy się na tym co ważne w tej chwili. Odpuszczamy kolejnych znajomych, szukamy wymówek, gnamy do przodu.. Wyrzuty sumienia z powodu nienapisania emaila czy niewykonania telefonu po pewnym czasie mijają, nie patrzymy za siebie.

A może niesłusznie mówię „my”? Może otoczony oceanem i pracą sam najbardziej zaniedbuję przyjaciół? Jak to jest? Ubolewam nad tym, że nie mogę się spotkać z wszystkimi ludźmi, którzy są ważni w moim życiu, którzy kiedyś byli (no właśnie..) bardzo ważni. Ludzie, którzy razem ze mną przeżywali najelpsze chwile z młodości, dzisiaj żyją nieomal w innym wymiarze. Coś trzeba z tym zrobić, tak dalej być nie może…Nie możemy cały czas się poddawać i kolejny balon puszczać wysoko w niebo, w nieosiągalny pułap. Inaczej, pewnego dnia zastanie nas zupełna pustka.

Jak oceniacie nową kolorystykę? A może coś zupełnie nowego – testowałem dzisiaj nowy serwis – jak będę miał więcej czasu może rozważę przesiadkę.

Reklamy

3 Comments

    • Dzięcioł
    • Posted Marzec 12, 2007 at 8:18 am
    • Permalink

    Co Ty pierdolisz? Wracaj tu na jakieś tanie wino, bo zaczyna Ci się udzielać amerykański no-friendly styl życia. A poza tym ładna wiosna tu idzie.
    Du not łory – przyjedziesz, pogadamy. Jeżeli za parę lat nie będziesz miał z kim o czymś gadać, to znaczy, że poszliście innymi drogami. Jeżeli nie będziesz miał ochoty na tanie wino, no to wybacz – może Ty poszedłeś nie tam?
    Wracaj, u mnie pod blokiem dobre nalewki dają.

    • Anonymous
    • Posted Marzec 12, 2007 at 12:14 pm
    • Permalink

    Dzięcioł..wisisz mi czyszczenie monitora. Tyle ludzi szuka sensu życia, zastanawia się co ma robić, a wystarczy nalewka i po bólu.

    A tak na poważnie..Moskit, drogi się co prawda trochę rozchodzą, ale cały czas biegną równolegle do siebie. Po prostu każdy z nas wpadł w jakiś swój tor życia i pędzi do przodu. Na szczęście raz na jakiś czas przychodzi moment gdy spotykasz się z tymi, z którymi piłeś w parku w czasie wykładu i po chwili okazuje się, że wcale to nie było tak dawno. Towarzystwo niektórych osób po prostu sprawia nam przyjemność i nawet upływający czas tego nie zmieni. Trzeba się jednak o to troche postarać.

    Pozdrawiam,Jarod

    • Jarek
    • Posted Kwiecień 14, 2007 at 10:22 am
    • Permalink

    *


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: